Świat mangi

Świat mangi

Czym jest manga? Na tak postawione pytanie nie ma prostej odpowiedzi, bo rzeczywistość mangi jest charakterystyczna przede wszystkim dla Japonii. Dla naszej europejskiej kultury i tradycji stanowi zjawisko całkiem nowe i obce. Manga jest czymś magicznym, kultowym, oferuje niesamowitą ilość wątków, wyrazistych postaci, wydarzeń tak barwnych, że chcąc je objąć wszystkie, trzeba znać kulturę Japonii, jej tradycje, zwyczaje, obrzędy. Przede wszystkim jednak trzeba zapoznać się z shintoizmem, który nad manga sprawuje duchową pieczę.

Poza dobrem i złem

Dzieła, które powstają pod patronatem mangi, znajdują się na swoistych „listach przebojów”, otrzymują nagrody, wyróżnienia. Niektóre uznawane są przez znawców tematu za „absolutną klasykę” w mangowym świecie. Kryterium takiej klasyfikacji to liczba sprzedanych egzemplarzy zarówno komiksów, jak i filmów mangi oraz ich atrakcyjność pod względem tematyki oraz techniki wykonania. Przykładem takiego tytułu jest „Saint Seiya” (Święty Wojownik), który oceniono jako „najgorętszy tytuł na liście wszech czasów, wywołujący wiele sporów i kontrowersji, historia, wobec której nie można przejść obojętnie”. Jaki świat przedstawia manga? Wystarczy przyjrzeć się imionom i opisom Bohaterów mangowej rzeczywistości. Oto kilka z nich.
Hydra – posiada zatruty szpon; Marin –Demoniczny Dzwon; Kiki – coś bardzo dziwnego – wstrętny dzieciuch; Mu – znachor i telekinetyk. To tylko kilka wybranych charakterystyk i to najłagodniejszych, większość z nich zaskakuje swoją brutalnością, przemocą, agresją. Ale taki Jest świat mangi; świat, w którym trwa nieustanna walka; świat, w którym nie istnieje podział na dobrych i złych bohaterów; świat, w którym te pierwiastki mieszają się cały czas ze sobą, bo jak mówi jeden z bohaterów mangowej bajki: „Nic nie jest albo białe albo czarne. W każdym tkwi połączenie tych kolorów”. Nie ma więc wyraźnego dobra, nie ma jednoznacznego zła.

Moc i energia

Najczęstszym zwrotem, który można usłyszeć i zobaczyć w tym świecie, jest słowo „energia”, ale nie rozumiana jako bezpostaciowa, niematerialna. Energia jest realna, można ją w każdej chwili zmaterializować, ulepić z niej broń i zaatakować przeciwnika. Powstaje przez kumulację wewnętrznej energii, która tkwi w człowieku i jest do opanowania na drodze hipnozy albo przez stan latencji (uśpionego czu-wania). Jeden z bohaterów mangi, Pegasus, który ma tylko 13 lat, ale wygląda na co najmniej 30, jest już dojrzałym wojownikiem, który do perfekcji opanował sztukę posiadania własnej energii i używania jej w Galaktycznej Wojnie. Trzeba pamiętać, że większość mangowych bohaterów zawsze z kimś i o coś walczy – najczęściej jednak między sobą, bo cechą ich zachowań jest zdrada lub przekupstwo stosowane przez przeciwników.

Znane wątki, ale inne treści

Ciekawe, że twórcy mangi wykorzystują do swoich filmów wątki z mitologii greckiej oraz z chrześcijaństwa. Często jednak, jak w przypadku „Saint Seiya”, by nie budzić określonych skojarzeń lub nie prowokować, zamiast dosłownego tłumaczenia (Święty Kapłan) używają zwrotu Święty Wojownik, Święty Patron. Gdyby nawet pokusić się o znalezienie wspólnych wątków z mitologią, to oprócz używanych nazw nic nie pozostanie, bo do mangowej interpretacji wniknęły takie terminy jak reinkarnacja, materia czysta, moc, czyli zwroty całkowicie obce cywilizacji zachodniej. Oto przykład.
W jednym z odcinków możemy dowiedzieć się, że narodziło się dziecko, dziewczynka, która jest reinkarnacją Bogini Mądrości. W tym czasie mistrz Sanktuarium, któremu powierzono losy Dziecka do czasu, gdy osiągnie Moc i Energię i stanie jako władca przed swym ludem, zostaje zamordowany przez swego brata bliźniaka. On z kolei został zawładnięty przez reinkarnację ducha Aresa, który oszukał wszystkich poprzez wcielenie się w dato dorosłej osoby zamiast w ciało dziecka.

Groźny synkretyzm

Manga dzieli się na różne gatunki. W Polsce najbardziej znanym mangowym serialem jest „Sailor Moon”, czyli „Czarodziejki z Księżyca”, związane z tzw. gatunkiem „mistycznych wojowników”; którzy trenują wschodnie sztuki walki.
To wystarczająca reklama dla tych sportów, tym bardziej że serial oglądają dzieci, które chciałyby kontynuować w życiu codziennym obejrzane w filmie postawy bohaterów. Rzekomo walczą oni ze złem, są bardzo normalni. Opowieści, w których występują, są jednak zlepkiem różnych tradycji kulturowych i religijnych, często deprecjonujących czy wartościujących religie. Wyczuwalne są wpływy hinduizmu (w nazwach: Rygweda, Samawede), chińskich legend, żydowskich nazw kabalistycznych, chrześcijaństwa (Neon Genesis Ewangelion). I choć autorzy twierdzą, że to tylko puste nazwy, że zostały wykorzystane, by okrasić całość mangowej fikcji, jest to nieprawda.
Przez taki synkretyzm dla najmłodszych prowadzona jest bardzo skuteczna polityka wychowawcza, za którą stoją określone cele – uświadomienie dzieciom, że oto nadchodzi „nowe”, które będzie zlepkiem tego wszystkiego, z czym spotykają się na co dzień w różnych sferach swego życia, od religii począwszy, a na telewizji skończywszy. Jeśli do tego dołożymy jeszcze supertechniczne rozwiązania stosowane w mangowym świecie, zarówno w komiksach, ale przede wszystkim w filmach oraz emocjonalne zaangażowanie, stworzenie odpowiedniego napięcia, to nie dziwi popularność mangi, również w Polsce.

Komercja w świecie mangi

W Japonii istnieje największy rynek komiksowy na świecie. Japończycy produkują też najwięcej filmów animowanych, zaś rozpiętość rynkowa i tematyczna nie ma sobie równych nigdzie indziej, Jest to wynikiem fascynacji Japończyków komiksami. W konsekwencji chcą też swoich ulubionych bohaterów oglądać w ruchu. Jednocześnie animacja jest o wiele tańsza od filmu fabularnego, za to przynosi większe zyski. Dlatego anime i manga stanowią integralną część życia Japończyków – Japonia to prawdziwy raj dla wielbicieli animacji.
Anime dzieli się na trzy podstawowe rynki:
– wieloodcinkowe seriale telewizyjne,
– rynek wideo wraz z nośnikami cyfrowymi, gdzie filmy określa się OAV (Original Animation Video),
– rynek produkcji kinowych wysokobudżetowych.
Do najpopularniejszych anime, znanych też poza granicami Japonii, należą „Sailor Moon” („Czarodziejki z Księżyca”) oraz „Dragonball”. „Czarodziejki” zdobyły popularność w całej Europie Zachodniej. W Polsce istnieje osobny rynek dystrybucyjny sprzedający anime na kasetach wideo (np. Manga Entertaintment).

Spotkanie z New Age

Japońskie kreskówki są tak brutalne, że nie można ich nawet porównywać z pełnymi przemocy kreskówkami amerykańskimi. I jedne i drugie stanowią krok ku degeneracji dzieci. A rzekome głębokie treści, ciekawe scenariusze czy „sztuka” animacji to spotkanie z okultyzmem, demonologią, New Agę w najczystszej postaci.
Z polską wersją komiksową „Czarodziejek” mogły się dzieci spotkać ojuż w 1992 r. Ładna i estetyczna okładka, a w środku kreska, którą delektować się powinniśmy na równi z tekstem. Tak zachwalają swój produkt wydawcy. Jakże obca polskiej kulturze była ta pierwsza manga proponowana naszym dzieciom. Jej duch przesiąknięty jest treściami kosmopolitycznymi, które mają zastępować zasady zdrowego rozsądku i patriotyzm. Wyobraźnia uruchomiona tą mangą i przez nią inspirowana musi spowodować (są na to już dowody), że dzieci zrezygnują z tradycyjnego systemu wartości, by sięgnąć do tego, co zostało im zainfekowane aż z Japonii.

Zachwiany świat wartości

Manga zazwyczaj poprzedza anime i tak było w przypadku „Czarodziejek” z Księżyca. Wersje animowane są dłuższe, uzupełnione dodatkowymi elementami nieobecnymi w mandze, z której wyrosły. Ponieważ anime jest ruchoma, jest też bardziej szczegółowa, dynamiczna, ale i nie ukrywa niedopowiedzianych wydarzeń. Proszę zwrócić uwagę np. na takie teksty Mówi 13-letnia bohaterka: „Dziewczyny muszą być wolne i silne, one bronią chłopaków, których bardzo kochają”. Główną część bajki stanowi wątek miłosny: Czarodziejki zakochują się od pierwszego wejrzenia, a potem szczegółowo opowiadają o swych wzlotach i upadkach miłosnych. Jedna z bohaterek jest bardzo męska. W czasie jednego ze spotkań z inną bohaterką, nawiązuje z nią przyjaźń, dość dziwną, bo przypominającą bardziej romans niż koleżeństwo (dochodzi nawet do intymnego pocałunku). Czy to nie przykład relatywizmu i permisywizmu moralnego wkładanego dzieciom do głowy?
Innym razem Mamoru (jeden z bohaterów) pokazywany jest często nago, a nad nim pochylony jest jego przyjaciel Usagi, który w jednej z mang śpi w łóżku z wybrańcem swego serca… Bez komentarza.
Czarodziejki noszą też dziwne amulety, talizmany, nieustannie walczą z antybohaterami. Są to prymitywni mordercy, żądni ludzkiej energii witalnej czy czystych serc, ale mający dosyć rozwinięte osobowości. Bo w mandze nie ma zła ani złych postaci. Świat wartości jest wyraźnie zachwiany.
Znawcy tematu wyraźnie chcą oddzielić mangę od anime. Manga jest w 88 proc. czarno-biała. anime prawie w 100 proc. kolorowa i ruchoma. Odbiorcami mangi w Japonii nie są tylko dzieci, ale również dorośli, przy czym sceny zawierające seks bądź przemoc są obecnie w mangach i dla dorosłych, i dla dzieci. Ich celem jest zawsze szokowanie. Nie ma więc też możliwości porównywania japońskich produkcji z produkcjami amerykańskimi, bo są to dwa różne światy.

Antoni Leśniak

(źródło: Nasz Dziennik)

1P 5, 8-9 Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!